Tym, którym od razu do głowy przychodzi myśl, że miasto w tle za mną jest Wenecją, mówię od razu, że nie jest. Wygląda niemal identycznie, z taką różnicą, że w prawdziwej Wenecji pewnie nie dopchałabym się do barierki, żeby mieć takie zdjęcie.
Tymczasem przedstawiam Wam Chioggię- miasto ukryte w cieniu swojej słynnej koleżanki, a oddalone od niej zaledwie o 30km. Turystów? Niewielu i przez to miejscowość ta nadal żyje swoim własnym życiem. Wszędzie kręcą się tubylcy, a starówka jest niewielka, więc wszyscy skupiają się w jednym miejscu. My byliśmy tam z rana, gdzie dopiero Włosi wstawali i szli na kawę, ciasto do kawiarni. Tak właśnie wyglądają ich śniadania, które są zupełnym przeciwieństwem naszych ciężkich kanapek, jajecznic itd. Jednakże jest coś, co podobało mi się najbardziej w Chioggi, a mianowicie ruch komunikacyjny. Uwielbiałam obserwować, jak młodzi śmigają na skuterkach po ciasnych uliczkach i w ten sposób się przemieszczają. Gdybym mieszkała w takim typowym ciepłym, włoskim miasteczku, to z miłą chęcią dołączyłabym się do nich, bo przy takich rozmiarach środku transportu, przynajmniej nie ma problemów z parkowaniem. Wszędzie są wyznaczone dla nich darmowe miejsca, a my nieźle się namęczyliśmy, żeby znaleźć cokolwiek, bo większość parkingów była tylko dla mieszkańców, a Włosi akurat tego mocno pilnują.
Jeśli zastanawiacie się, czy Chioggia mogłaby z powodzeniem zastępować Wenecję, nie do końca. Wenecja jest jednak przepełniona masą takich pięknych uliczek, co tutaj, a w Chioggi jest ich zaledwie trochę. Spokojny turysta będzie się jednak czuł znacznie lepiej w tym małym mieście niż w weneckiej metropolii, do której z każdą sekundą nadpływa/nadjeżdża nowa porcja ciekawskich. W Wenecji byłam parę lat temu, teraz miałam ją obok, a jednak nie wróciłam tam. Jestem chyba jedną z nielicznych osób, która nie zachwyca się tymi wszystkimi kanałami i gondolami. Owszem, są ładne, ale nic więcej. Mam inne miasta, które podbijają moje serce!
Z myślą o miastach tego typu wzięłam ze sobą mój czarny kapelusz. Mam wrażenie, że idealnie wpasowuje się w romantyczny klimat, jaki widać w tle. Kojarzy mi się mocno z włoskimi filmami, w których główna bohaterka błąka się po nieznanych ulicach przepełnionych kawiarenkami i cudownym trafem spotyka przystojnego Włocha, który oferuje oprowadzić ją po mieście.
Jeśli interesuje Was, co u mnie, to jestem niesamowicie szczęśliwa, że mogę być tu, gdzie jestem! Czuję się trochę, jakbym spędzała wakacje na wsi, bo robię tyle rzeczy, których dotychczas nie robiłam- zbieram wiśnie, maliny, wyrywam chwasty, pielęgnuję ogród, piekę ciasto z naszych porzeczek. Niby jestem w domu u siebie, a odkrywam w tym roku zupełnie coś nowego, bardziej wiejską stronę własnego otoczenia! Podoba mi się!
Na pierwszy rzut oka pomyślałam, że na zdjęciach widnieją widoki Wenecji, a jednak myliłam się. Zdjęcia mają fantastyczny klimat!
OdpowiedzUsuńhttps://different-w.blogspot.com
Nie sądziłam, że jest jakieś miasto, które choć w małym stopniu zastępuje Wenecję, a jednak :D Cudownie tam jest :)
OdpowiedzUsuńhttp://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/
Ale piękne zdjęcia! Rzeczywiście urocze miasteczko :)
OdpowiedzUsuńMój blog :)
Naprawdę cudowne miejsce! Aż miło patrzy się na te zdjęcia! Kapelusz świetny! Ja zdecydowanie bardziej wolę właśnie takie "mniej popularne" odpowiedniki pięknych miejsc!:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! ♥
moja Personalna Galaktyka Absurdu
przeurocze miasteczko, przynajmniej spokojne, w porównaniu z Wenecją :D/Karolina
OdpowiedzUsuńDwie Perspektywy Blog [Klik]
Cudowne zdjęcia! Jestem pod olbrzymim wrażeniem! WOW!
OdpowiedzUsuńnajlepsze hacki do gier online
Męski blog. Lifestyle, moda, zdrowie, trening, seks i związki
Wenecja <3
OdpowiedzUsuńFaktycznie, pięknie tam. Czasem lepiej jechać gdzieś, gdzie nie ma tylu turystów i poznać prawdziwe życie tubylców. Świetnie, że wakacje mijają Ci tak cudownie, najważniejsze, że czujesz się szczęśliwa, nawet będąc w domu :3
OdpowiedzUsuńEh zazdroszczę ci zwiedzenia tego miejsca! Jest tam przepięknie i tak kolorowo.
OdpowiedzUsuńCudowne zdjęcia, pozdrawiam
http://helloitspatty.blogspot.com
Rzeczywiście miasto bardzo przypomina Wenecję, włoskie miasta mają swój niepowtarzalny klimat :) Bardzo mi się to podoba
OdpowiedzUsuńhttp://nazywamsiemilena.blogspot.com/
Cudne zdjęcia! Piękne miasto!
OdpowiedzUsuńZuzia For Style - KLIK
zazdroszczę ci możliwości bycia w takim miejscu <3
OdpowiedzUsuńPorcelainDesire
Piękne miejsce! Nigdy nie słyszałam o tym mieście ale dzięki tobie to się zmieniło i na pewno kiedyś tam pojadę ;)
OdpowiedzUsuńCREJZZZOOLL.BLOGSPOT.COM
No naprawde roznica niewielka. Widoki przepiękne. Świetny klimat zdjec;)
OdpowiedzUsuńhttp://szanujwspomnienia.blogspot.com/
Jak tam cudownie! Rzeczywiście to miejsce przypomina Wenecję ♥
OdpowiedzUsuńCudowne zdjęcia!
http://iam-wiki.blogspot.com/
Kiedy popatrzyłam na pierwsze zdjęcie od razu myślałam, że to Wenecja ;)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię takie małe, niedoceniane miasteczka i 'oddalone od turystów'.
Pozdrawiam serdecznie,
Zapraszam do siebie: slowandminimal.blogspot.com
Rzeczywiście pomyślałam, że to Wenecja. Nigdy nie słyszałam o tym miasteczku, a z tego co opisujesz i co widać na zdjęciach to musi być tam pięknie :)
OdpowiedzUsuńcvte-olga.blogspot.com
To chyba jeszcze lepsze miejsce od Wenecji. :)
OdpowiedzUsuń///my-life-my-troubles.blogspot.com///
wygląda niemal identycznie jak Wenecja!
OdpowiedzUsuńnastępnym razem może tam się wybiorę:)
http://karik-karik.blogspot.com/
Na pierwszy rzut oka byłam przekonana, że to Wenecja hah! Że zdjęć widać, że miasteczko ma swój urok, trochę jak z typowych włoskich filmów.
OdpowiedzUsuńNiczym Wenecja :) Piękne zdjęcia <3
OdpowiedzUsuńklaudiawmoimswiecie.blogspot.com
Cudownie wyglądasz! Pięknie! <3
OdpowiedzUsuńhttp://sosnowskaphoto.blogspot.com/
Urocze jest to miejsce :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, zapraszam :)
Ojej, ale piękne miejsce :) Myślę, że dużo lepiej jest spokojnie pospacerować niż przebijać się przez tłumy turystów :)
OdpowiedzUsuńblog-klik
Ale cudowne miejsce, śliczne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńagnieszkaa-es.blogspot.com
Magiczne miejsce i nie ukrywam, że z początku też myślałam, że to Wenecja. Bardzo ładne zdjęcia :).
OdpowiedzUsuńPozytywna realistka
Rzeczywiście na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że to Wenecja ;) fajnie, że czerpiesz radość z czynności w ogródku :D ja się nigdy nie mogę do tego zabrać ;)
OdpowiedzUsuńINSPIRED BY THE LIFE - KLIK :)
na samym początku myślałam, że to Wenecja, haha. bardzo ciekawe zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńhttp://berry-lifestyle.blogspot.com/
Piękne miejsce ! <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
stay-possitive.blogspot.com
pierwsze zdjęcie i od razu wiem że to Wenecja,ah ale mam ochotę tam wrócić :)
OdpowiedzUsuńby-klaudiaa.blogspot.com