15 cze 2016

W kilku słowach


Przyznam szczerze, że nie zauważyłam, jak czas szybko płynie i choć podświadomie wiedziałam, że długo mnie nie było, to nie zdawałam sobie sprawy, że aż przez tyle czasu. Przyznaję, powinnam dostać za to po łapach. Przepraszam. Mogłabym się tłumaczyć szkołą i tak dalej, ale prawda jest taka, że musiałam odpocząć od dzielenia się moim życiem na forum. Mam wrażenie, że w pewnym momencie każda osoba, która w jakimś stopniu upublicznia swoje życie, odczuwa dokładnie to samo. Ile z chwil pozostawić dla siebie, iloma się podzielić? Ciągle na nowo te pytania się pojawiają w mojej głowie i nadal mam z tym problem, ale co jest faktem, lubię dzielić się swoim życiem z innymi. W dużej mierze dlatego powstał ten blog i dopiero teraz zaczynam sobie to przypominać. Wydaję mi się, że potrzebuję jasno określić, jak chcę, żeby to moje miejsce w sieci wyglądało. Nie miałam czasu o tym myśleć w roku szkolnym, ale wraz z moim wyjazdem (pojutrze już jadę!) mam nadzieję, że uporządkuję to sobie. Będę mieć naprawdę sporo czasu dla siebie, bo prawie 3 tygodnie i chcę go wykorzystać na odpoczynek psychiczny przede wszystkim. Nie ma nic piękniejszego niż podróże! Już od dawna odliczałam dni, a teraz pozostaje mi się tylko cieszyć, bo cały ten czas spędzę w jednym z moich ulubionych krajów, który od dawna jest w moim sercu. Śledząc mnie na snapchacie czy instagramie, z pewnością dowiecie się, gdzie będę. Tutaj zresztą też postaram się zawitać przynajmniej raz w tygodniu, o ile dostęp do internetu znajdę. Z jednej strony cieszę się, że na stałe wifi mieć nie będę, bo odetnę się od tego świata wirtualnego, który zazwyczaj pochłania masę naszego czasu, a z drugiej strony żywię nadzieję, że w jakiejś restauracji będę miała chwilę na publikację postów. Mogę Wam jednak obiecać jedno- wrócę z podwójną siłą do blogowania, bo jest to coś, co naprawdę sprawia mi radość! 



Z bieżących informacji myślę, że wiecie już wszystko. Z przeszłych- niewiele. Nie lubię się cofać do tego, co już było i co jest za mną. Jednakże może czas się w tej kwestii trochę bardziej otworzyć. Rzadko piszę o szkole, rzadko piszę o moim profilu klasy, rzadko piszę o tym, co pochłania większość mojego czasu. Wybrałam sobie jeden z cięższych kierunków, jakim jest biol-chem. Mój cel zawsze był jasny, ale w przeciągu ostatnich miesięcy nabrałam sporo wątpliwości, czy medycyna jest tym, co chciałabym w życiu robić. Może nie sama medycyna, lecz ilość wiedzy, którą musi posiadać każdy lekarz, mnie przerażała. Szkoła w pewnym stopniu gdzieś tam zasiała we mnie ziarno zwątpienia i zaczęłam się buntować. Buntować przeciwko wymaganiom, które są stawiane osobom chcącym iść na medycynę. Taka decyzja jest w istocie poświęceniem swojego czasu, energii i serca. Rozumiem doskonale czemu, bo kiedyś w rękach takich osób będzie ludzkie życie, które jest najcenniejszą wartością. Nie byłam tylko pewna, czy jestem gotowa na takie ogromne poświęcenie, podczas gdy cała reszta świata ma czas na próbowanie czegoś nowego w życiu. Mnie nawet na bloga zabrakło paru godzin w tygodniu. Pomimo to nie pozwalałam sobie na takie całkowite poświęcenie dla szkoły, nauki itd. Jak tylko mogłam, wychodziłam z domu, spędzałam czas na świeżym powietrzu i w otoczeniu natury. Wizja przejażdżki rowerowej, wypadu na deskę czy spaceru wydawała się świetną odskocznią. Zwłaszcza że pokochałam całkowicie miejsce, w którym mieszkam. Jeszcze nigdy nie czułam się tak przywiązana, jak teraz i wiem, że nawet ten 3-tygodniowy wyjazd będzie mnie gdzieś tam jakoś boleć. Wiem, że to moje przywiązanie nie jest do końca dobre, ale jak mogę nie kochać miejsca, które daje mi tyle radości? Uciekłam z tematu, więc wracając- nie chciałam, żeby szkoła była dla mnie wszystkim. I z pewnością nie jest, teraz to wiem. Najbardziej w tym wszystkim uświadamia mnie pomoc drugiemu człowiekowi, która przypomina mi, dlaczego tak naprawdę zawsze chciałam być lekarzem. Nie widzę siebie za biurkiem, czy w laboratorium, gdzie kontakt z ludźmi jest ograniczony do minimum. Nie tego w życiu oczekuję i nie to daje mi radość. Satysfakcja, że coś umiesz, jest niczym w porównaniu z tym, że mogłeś dać cząstkę siebie drugiej osobie. Jaki jest sens posiadania czegoś, co może służyć tylko tobie? Na co mi wiedza, która jest tylko w mojej głowie? Być może to było przyczyną mojego zniechęcenia. Czułam, że uczę się, bo muszę (choć nikt poza mną mnie do tego nie zmuszał). Uczyłam się dla siebie, choć w głębi duszy nie chciałam uczyć się dla siebie. Zapomniałam, że potrzebuję tych wszystkich wiadomości, by później wykorzystać je dla dobra drugiej osoby. To jest właśnie nowa wartość, która nabrała w moim życiu ogromnego znaczenia. Zwłaszcza że spotkałam na swojej drodze autorytet żyjący według tej zasady.


Mam nadzieję, że wytrwaliście do końca. Mogłabym pisać jeszcze wiele, ale zostawię to na kiedy indziej. Tymczasem życzę Wam miłych ostatnich dni szkoły i postaram się, żebyśmy widzieli się już w przyszłym tygodniu, ale tym razem, ze słonecznej Italii!



31 komentarzy:

  1. Cudowne masz włosy :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Z takim podejściem jakie masz teraz byłabyś świetnym lekarzem ! Ale faktycznie trzeba pamiętać, że szkoła to nie wszystko. Z roku na rok będzie coraz trudniej i można się naprawdę szybko spalić, dlatego trzeba zachować zdrowy dystans. Życzę udanego wyjazdu !!! Pozdrawiam: streetsimple.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeste zdania ze szkoła to nie wszystko . Czasami wydaje mi się ,ze więcej uczę się poza nią. Miłego wyjazdu kochana i świetne tło do zdjec , uwielbiam takie tzw. Szybkie stylizacje bez większego zastanowienia się . Hehe
    Mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez dzis wracam, szkolne sprawy mnie pochłonęły :(

    http://sosnowskaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety jeśli wybiera się medycynę, a szkoła to nie wszystko- na studiach trzeba zmienić zdanie. Też kiedyś myślałam, że będę lekarzem, jednak to zawód, który wymaga zbyt wiele poświęcenia. Mam kumpla na medycynie, a może miałam? Bo rozmawiamy ze sobą raz na pół roku, gdyż najzwyczajniej nie ma czasu. Spędza noce przy książkach, śpi po kilka godzin. A nie ma zaległości z liceum, bo matury napisał na prawie 100%. Jednak jeśli kogoś to kręci i jest w stanie się temu poświęcić, to czemu nie ;) Trzymam kciuki i zapraszam na mojego bloga.
    iga-be.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak samo miałam teraz miesięczną przerwę i czułam to samo :)
    Pozdrawiam, www.juullkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wyglądasz;)


    http://szanujwspomnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. W przyszłości też chce pójść na medycynę, ale nadal chyba nie zdaje sobie sprawy jaki to trudny kierunek:)
    Zapraszam do siebie http://style4you-mt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia we wszystkim i miłego wyjazdu! Śliczne zdjęcia:)

    Zapraszam na nowy post - [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę, że wyjeżdżasz i oczywiście czekam na posty z nową dawką energii :D Szczerze, dziwię się mojej przyjaciółce, że chciałaby zostać lekarką. Właściwie nigdy nie pytałam jej dlaczego tak postanowiła, chociaż to byłby dobry temat rozmowy (zwłaszcza gdyby jej odpowiedzią było "nie wiem"). Ja też przerwałam z blogowaniem, zajęłam wolny czas spędzeniem go ze znajomymi, to jest naprawdę ważne (nie mówię, że blogowanie nie jest ważne, jednak to zostawiam jako drugie miejsce). Miłego wyjazdu :)

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Woow, medycyna, bardzo ambitnie, podziwiam. :)

    _________
    my-life-my-troubles.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. oj tak, biolchem to naprawdę coś, spędziłam na tym kierunku 3 lata, a uczyłam się tylko tyle zeby zdać, a do tego też trzeba było się uczyć. Mnie nigdy nie kręcił też ten profil, przypadkiem tam trafiłam i był wielki problem z przeniesieniem więc zostałam i załuję. Ale widziałam starania osób którym naprawdę zależało i faktycznie - wolnego czasu mieli bardzo, bardzo mało/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  13. Każdy potrzebuje odsapnąć, to naturalne! Śliczne zdjęcia
    Karolina
    Mój blog: http://karolinaprzybyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiście wybrałaś ciężki profil.
    Udanego wyjazdu! :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Życzę udanego wyjazdu i wypoczynku! ;* Mam nadzieję, że jak wrócisz to "zalejesz" nas dużą dawką pozytywnych wpisów! :D

    Pozdrawiam ;)
    true-less.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Udanego wyjazdu i wypoczynku, buziaki ♥
    http://rikaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Życzę udanego wyjazdu i świetnej zabawy w te wakacje! Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne zdjęcia!
    Ja też zamierzam się wybrać na medycynę. Dopiero kończę pierwszą klasę i już jest ciężko, masa nauki, nie zawsze szło tak jak się chciało. Miewam czasami chwile zwątpienia, ale medycyna to moje marzenie, dlatego nie chcę się poddawać tylko dlatego, że czasami mi coś nie wychodzi.
    Udanego wyjazdu! ;)

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie musisz za nic przepraszać, ja miałam dokładnie tak samo. Znikłam z blogosfery na kilka miesięcy. Myślę że lepiej zrobić sobie przerwę, niż pisać coś na siłę.

    Faustii

    OdpowiedzUsuń
  20. Życzę Ci udanego wyjazdu! Ja też bardzo kocham podróże :)
    Zawsze bardzo podoba mi się to co piszesz, masz dużo racji i potrafisz naprawdę wiele dostrzec!
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz piękne włosy! ;)
    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. wiem co czujesz bo aktualnie przeżywam to samo, ale cóż, chyba każda blogerka musi mieć taki czas :/
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Każdy przeżywa w pewnym momencie swojego życia zwątpienie i każdy potrzebuje odpoczynku. Podziwiam Cię za wybranie tak wymagającego poświecenia kierunku. Życzę Ci udanych wakacji (zazdroszczę wyjazdu za granice, ja jeszcze nie miałam takiej okazji) i mam nadzieję, że wypoczniesz dostatecznie i wrócisz do nas z podwójnymi siłami! :)

    Pozdrawiam!
    Aleksandra z bloga: wdrodzepomarzeniaa.blogspot.com (kliik)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mądrze piszesz, aż miło się czyta :) Śliczne zdjęcia :)!
    Mój blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo interesujący post :) Chciałabym życzyć Ci udanych wakacji!

    W WOLNEJ CHWILI ZAPRASZAM DO MNIE :) MOGŁABYM PROSIĆ O KILKA KLIKÓW ? ODWDZIĘCZĘ SIĘ :)


    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  26. Miło jest czasem odpocząć od internetu i być offline :) płynie do nas z niego tyle zbędnych informacji, ale z drugiej strony kocham blogsferę i ciężko jest się wyłączyć z niej. Mam nadzieję, że znajdziesz na nowo siłę i wiarę w to, że medycyna to jest to, a jeśli nie to szybko znajdziesz to co będzie idealne dla Ciebie :)
    ann-aspiration

    OdpowiedzUsuń
  27. Masz przepiękny kolor włosów!💜

    OdpowiedzUsuń
  28. Masz przepiękny kolor włosów!💜

    OdpowiedzUsuń