29 sie 2016

Podsumowanie wakacji



Jest to prawdopodobnie ostatni post, który publikuję w te wakacje i myślę, że nadeszła pora, by w pewien sposób je podsumować. Te 2 miesiące były dla mnie naprawdę dobre pod każdym względem. Wakacje zaczęłam od wyjazdu do Włoch, gdzie prawdziwie poczułam lato i gdzie rzeczywiście odpoczęłam od poprzednich dość stresujących miesięcy. Pobyt tam uważam za jedno z najwspanialszych wydarzeń tych wakacji, bo kultura i ludzie, których tam poznałam, ciągną mnie do siebie jak magnes. Nie wiem, czy zasługą tego jest ich sielankowy tryb życia, czy też radosne spojrzenie na świat lub ogromna otwartość na ludzi. Jest tam coś takiego, co przemawia do mnie. Cały lipiec był z kolei dla mnie niesamowicie szalony! Miałam problem, by znaleźć czas na siedzenie w domu i notorycznie słyszałam od taty, że ciągle mnie nie ma. Prawdą jest, że dużo czasu spędzałam wtedy zarówno u nas na wsi, jak i w Toruniu. Nadrabiałam spotkania ze znajomymi, ale także nie zabrakło też chwili na pomoc czysto fizyczną. Lipiec był właśnie bogaty w taką dobrowolną chęć pomocy. Zbieranie wiśni, pielenie chwastów, grabienie pola- te czynności w poprzednim miesiącu nie były mi obce, a w zamian pyszny posiłek. Uwierzcie mi, że nie było nic lepszego! Nie zliczę również, ile razy w te wakacje przemierzałam drogi rowerem pośród pól. Zawsze lubiłam jeździć na przejażdżki rowerowe, ale nigdy w życiu nie kochałam ich tak jak teraz. Znalazłam coś uspokajającego w takiej jeździe i nieraz przekonałam się, że pomaga mi to w podjęciu ważnych decyzji lub też zastanowieniu się nad czymś dla mnie istotnym. Rower jest wtedy niezawodnym towarzyszem. Sierpień z kolei obfitował w czas spędzony z rodziną. Mieliśmy zarówno wielu gości, jak i my sami byliśmy gośćmi. Znacznie więcej też bywałam w domu, co na przestrzeni czasu przyczyniło się z pewnością do polepszenia moich relacji z rodzicami. Zaczęłam też dużo więcej robić na rzecz najbliższych, choć nie ukrywam, że w te wakacje zabrakło mi czegoś, co przez ostatnie pół roku zajmowało moje piątkowe popołudnia, a mianowicie wolontariatu. Wraz z nowym rokiem szkolnym pragnę do tego, jak najszybciej powrócić, bo było to coś, co sprawiało, że życie ma większy sens. 






Poza tym wakacje były dla mnie okresem owocnym w wiele zmian, zwłaszcza jeśli chodzi o mój tryb życia. Przestawiłam się całkowicie na wczesne wstawanie, co niesamowicie służy mojemu organizmowi, bo rano jestem najbardziej produktywna. Może raz zdarzyło mi się wstać po 8, gdy nie przespałam standardowej liczby godzin snu. Zazwyczaj wstaję po 7 i jestem z tego bardzo zadowolona! Przypilnowałam się też, jeśli chodzi o posiłki. Przez 90% dni sierpnia przestrzegałam zasady 5 posiłków dziennie, co fantastycznie wpłynęło na uregulowanie pracy mojego organizmu. W taki sposób po prostu przestałam podjadać i uwierzcie mi, że każdy posiłek smakuje dużo lepiej, gdy czasem trzeba na niego troszkę poczekać. Co wcale nie oznacza, że przestawiłam się na całkowicie zdrowy tryb życia. Zdecydowanie nie, bo nie ograniczam się, jeśli chodzi o lody, pizzę czy frytki, ale zdecydowanie pilnuję, żeby wszystko miało swój umiar. Choć są też rzeczy, z których musiałam zrezygnować całkowicie typu czekolada i nie był to do końca mój wybór, ale odgórne zalecenie. Od początku lipca nie jadłam ani czekolady, ani produktów czekoladopodobnych. Wraz z takimi zmianami w odżywianiu wiązały się też zmiany w aktywności fizycznej lub raczej na odwrót, bo to właśnie ćwiczenia przyczyniły się do zmian żywieniowych. Zwyczajnie zaczęłam ćwiczyć średnio 5 razy w tygodniu. Miewałam też dni, w których ciężko było mi się zebrać, ale na dzień dzisiejszy jestem dumna, że mogę powiedzieć, że od 14 lipca udało mi się zachować tą średnią w 100%. Cieszy mnie to tym bardziej że ćwiczenia, które robię, nie należą do najłatwiejszych i w szczególności na początku padałam z nóg za każdym razem. Teraz nabrałam trochę lepszej kondycji i choć nadal każdego dnia muszę zmagać się z wrodzonym lenistwem, to dużo lepiej mi się to udaje! Co więcej, z sukcesem zachowałam swój plan, co do niedziel, które były dniem totalnego odpoczynku. Spodobało mi się to o tyle, że pragnę, by i w roku szkolnym było podobnie, co będzie okropnie trudne, ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, bym w niedzielę mogła poleżeć, dosłownie nie robiąc nic. Takiego resetu definitywnie potrzebuje nasz organizm i widzę, jak na dłuższą metę sprawdziło się to u mnie. 



Cóż, patrząc na to wszystko, co napisałam, mogę uznać, że te wakacje zdecydowanie były pozytywne, choć nie do końca najlepsze, bo mi- miłośniczki słońca- brakowało typowo letnich dni. Gdy uzmysłowiłam sobie, że strój kąpielowy założyłam w ten weekend po raz pierwszy w te wakacje w Polsce, to przeraziło mnie to, ale jednocześnie cieszyłam się jak dzieciak z wyjazdu nad jezioro! Całe szczęście, że moje wakacje jeszcze się na tym nie kończą, a wręcz przedłużę je jeszcze trochę, o czym dowiecie się wkrótce :) W końcu zapowiadałam, że wrzesień będzie cudowny i już nie mogę się doczekać, by podzielić się z Wami moją radością! 




51 komentarzy:

  1. Jejku, szczerze zazdroszczę Ci takiej aktywności fizycznej, bo sama nie zabłysnęłam (choć było lepiej niż w zeszłym roku). I zazdroszczę też wyjazdów, chciałabym pojechać do Włoch :(

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale, że tyle rzeczy udało Ci się zrealizować. Moim zdaniem idealne wakacje. :)
    Ja w te się znacznie poprawiłam, ale daleko temu do ideału. Aczkolwiek wiem, że nie stoję w miejscu i z tego bardzo się cieszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że tak dużo pozytywnych rzeczy działo się u Ciebie w wakacje :)
    Bardzo fajne zdjęcia!
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cieszę się, ze wakacje tak bardzo Ci się udały. Ja równiez nie narzekam, pomimo pracy na cały etat zdołałam trochę odpocząć :)/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że jesteś zadowolona z wakacji :* Ja też zaliczam swoje wakacje do najlepszy wakacji w mim życiu ;) Mi nie udało się wstawać o 7, niestety ;)
    Zuzia For Style - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  6. Piszesz o sobie, że jesteś leniwa, a po Twoich wakacjach wnioskuję zupełnie co innego :) Praca w ogródku, w polu, rower... aktywna i pomocna! Super.

    Zapraszam do mnie na nowy post.
    Będzie mi bardzo miło jeśli wpadniesz.
    Pozdrawiam ♥

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że udało Ci się zrealizować tak wiele rzeczy :)

    SiostryAndrzejewskie

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że spędziłaś tak fajnie czas :)
    klaudiawmoimsiwecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie spędziłaś czas! Gratuluje wytrwałości w ćwiczeniach :)
    Pozdrawiam Mój blog♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę ci takiej wytrwałości :)
    Super spędziłaś wakacje :)


    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcia!
    Ja niestety wakacje spędziłam w szpitalu :)

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że dużo udało ci się zmienić. Podobnie jak ty uwielbiam jeździć rowerem pomiędzy polami, pomaga mi to się wyciszyć, poukładać myśli, odpocząć psychicznie. Co do czekolady to podziwiam cię, za to, że udało ci się ją całkowicie przestać jeść, bo ja sama mam z tym problem haha :D. Bardzo ładne zdjęcia :).

    pozytywnarealistka.blogspot(klik)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja właśnie przed wakacjami dużo ćwiczyłam, ale w lipcu złapało mnie lenistwo i trzymało prawie dwa miesiące. Teraz próbuję znowu wrócić do regularnych treningów, co na razie średnio mi wychodzi ;)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne podsumowanie wakacji, ładne zdjęcia :)
    Buziaki kochana ♥
    http://rikaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne podsumowanie, chyba też takie zrobię :) a zdjęcia super!

    by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakby nie było to moje wakacje tez są przedłużone i do szkoły ide 14 września. A jeśli chodzi o rower to taaaak jest mega jeśli chodzi o poukładanie sobie myśli i takie male wyciszenie

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że miałaś tak udane wakacje, ja też je bardzo dobrze spędziłam, super zdjęcia!
    VIA-MARTYNA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  18. Super podsumowanie wakacji, cieszę się, że miałaś udane wakacje! :)
    nicolenicky01.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieszę się, że przeżyłaś tak pozytywnie ten czas! Czekam aż napiszesz co nieco o tym wrześniu. :D
    www.minimvlistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. piękna <3 nie dawno odliczaliśmy kiedy sie zaczną, a dzis już się kończą:(

    PISANE PASJĄ BLOG [klik]❣

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny post :) fajnie ze wakacje ci się udały :)
    http://gabrielakita.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. tez troche bardziej sie poruszalam i mysle ze zostane ztym przez rok szkolny:)
    http://julsmirek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi także brakowało typowo słonecznych dni i miałam nadzieję że będzie ich więcej, pomimo tego masz bardzo ładny uśmiech ;)
    MÓJ BLOG-KLIK <---Zapraszam na nowy post który mam nadzieję w choć małym stopniu przypomni Wam o wakacjach.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeju jaka Ty jesteś śliczna<3 Prosta i ładna stylizacja. My też mamy fishki i na prawdę polecamy je wszystkim;) Oczywiście obserwujemy:* i zapraszamy do nas
    nikoladominikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeju jaka Ty jesteś śliczna<3 Prosta i ładna stylizacja. My też mamy fishki i na prawdę polecamy je wszystkim;) Oczywiście obserwujemy:* i zapraszamy do nas
    nikoladominikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post. Bardzo dobrze, że zmieniłaś swój tryb życia. Dobra dieta i ćwiczenia są bardzo zdrowe dla naszego organizmu i zdrowia. Same zmieniłyśmy naszą dietę i ćwiczymy na siłowni z czego jesteśmy dumne ;)
    Pozdrawiamy i zapraszamy: https://differentworldsofficjal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. niestety wakacje się skończyły ;P super, że wykorzystałaś je w 100% :P zazdroszczę Ci wyjazdu do włoch, silnej motywacji przy regularnych ćwiczeniach :P

    NAHTURAL.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie opisałaś swoje wakacje, aż chce się czytać :)

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  29. moje wakacje minęły zdecydowanie za szybko! :/
    Pozdrawiam cieplutko! :)
    wpadnij ♥ NAMELESS

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięć posiłków dziennie, ćwiczenia, wstawanie rano... I to jeszcze w wakacje! Podziwiam za wytrwałość! :D
    biala-noc.blogspot.com - u mnie relacja z wycieczki do Hagi :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięć posiłków dziennie, ćwiczenia, wstawanie rano... I to jeszcze w wakacje! Podziwiam za wytrwałość! :D
    biala-noc.blogspot.com - u mnie relacja z wycieczki do Hagi :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Brawo za 5 posiłków dziennie i nie spania do 11 :D
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Te wakacje byly naprawdę super! Pozostanie po nich wiele wspomnień... śliczne zdjęcia ;)

    U mnie nowy post, zapraszam!
    MÓJ BLOG - KLIIK
    NOWY FILM NA KANALE

    OdpowiedzUsuń
  34. Faktycznie, miałaś bardzo fajne wakacje, Podziwiam za wolontariat, ładnie o nim napisałaś!
    claudine-bloog.blogspot.com --> MÓJ BLOG
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie również wakacje były wyjątkowe <3 Śliczne zdjęcia :)
    Pozdrawiam i zapraszam http://nataliexbrunette.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Super zdjęcia :)
    http://weronika-jaks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetna sprawa, że postanowiłaś wykorzystać wakacje na wprowadzenie pozytywnych zmian w swoim życiu codziennym zamiast zmarnować je na typowe leniuchowanie. Oby więcej młodych osób szło w Twoje ślady! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ekstra ta deska! ;)
    Zapraszam, jak Ci się spodoba to zaobserwuj ;))
    http://michalinm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałaś super wakacje. Ja tez prawie całe dwa miesiące cały czas wychodziłam ze znajomymi i rzadko bywałam w domu, hah. Super zdjęcia :D
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  40. To musiał być dla Ciebie faktycznie cudowny czas!
    Tęsknię za wakacjami, ale jakoś trzeba sobie radzić.
    Piękne zdjęcia!

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  41. Jaka ślicznotka ♥

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. oo widze, ze super spedzilas czas! powodzenia teraz!
    sliczne zdjecia laseczka ♥
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Szkoda, że wakacje się już skończyły. Teraz czekamy na święta :)

    http://youthinkpositive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Kiedy nowy post, bo nie mogę się doczekać ):

    OdpowiedzUsuń